photo credit: Mylla via photopin cc

DOTYK…

photo credit: Mylla via photopin cc

photo credit: Mylla via photopin cc

Jaki Dotyk?

Są różne oblicza dotyku:

  • Jest dotyk, który rani i roztrzaskuje wszystko w środku
  • Jest dotyk, który koi i krzepi cierpiącą duszę
  • Jest dotyk namiętności, bliskości ciał
  • Jest dotyk słów, który czasami potrafi zastąpić dotyk fizyczny
  • Jest dotyk wiatru i słońca  otulający ciało
  • Jest dotyk deszczu, który chłodzi dając oddech świeżości

Nikt nie wie jakie uczucia i emocje napływają do Ciebie, które nagle potrafią eksplodując zmieniając jednocześnie Twoje oblicze. Nikt, wiesz o tym tylko Ty i to Ty możesz posłuchać siebie zapominając na chwilę o psychologii społecznej, której wokół jest mnóstwo. To Ty każdego dnia ZGADZASZ się na swoją rzeczywistość, na obecne życie, na myśli, które kreują Twój świat zewnętrzny.

Uczucia, emocje mogą DOTYKAĆ pozostawiając, albo przyjemny ślad, albo rozdzierający Twoje ciało i duszę. Najważniejszy jednak jest DOTYK MIŁOŚCI, bo on nigdy Cię nie zrani, nie osądzi. Jest delikatnie piękny i przenikliwy, uspokaja, daje poczucie błogości i spełnienia. ZAWSZE staraj się otaczać tylko takim Dotykiem.

Jak to zrobić?

Jeśli jest inaczej, jeśli DOTYK rani Ciebie, Twoje uczucia, Twoje ciało, Twój umysł, a przede wszystkim Twoje Serce – ODEJDŹ. Bez względu na to, co to będzie – czy śmierć bliskiej osoby, czy też śmierć zadawana Twojej duszy każdego dnia przez drugą osobę, przez otoczenie, czy też przez siebie samego – ODEJDŹ OD TEGO. Przecież w głębi siebie, tak naprawdę wiesz, że nie zasługujesz na takie traktowanie – nie ukrywaj się więc z tym dłużej!

Zaufaj sobie, poczuj w sobie Siłę i otocz siebie Spokojem, bo one od zawsze są w Tobie. PAMIĘTAJ! Jest ZAWSZE Coś Więcej, ale to Ty musisz to dostrzec, a przede wszystkim POCZUĆ. Więc poczuj i DAJ SOBIE SZANSĘ na życie wypełnione Miłością, Szacunkiem i Spokojem.

Krok po kroku przemierzasz swoje życie. Wiem, że długo nie można ukrywać się, zaufaj mi, bo wiem, co piszę. To, co skrywasz w środku, niebawem zawładnie Tobą. Pamiętaj, że nie jesteś sam/a i nigdy nie byłeś/aś.

Nie chcę zmieniać Cię…

Nie chcę zmieniać Cię, Ty nie chcesz zmieniać się, ale chcesz, aby coś zmieniło się… Cały czas czujesz jakby coś śledziło Ciebie, jakby coś nie grało, nie dawało Ci spokoju. Dostrzegasz, że chwilami czujesz się taki samotny, pomimo, że tak wiele osób otacza Cię.

Tyle poświęciłeś, tyle zrobiłeś, nie chcesz zmieniać zdania, nie chcesz nic zmieniać, bo co by ludzie pomyśleli, na kogo wyszedłbyś? Dotykasz coraz głębiej, aż natrafiasz na mur, przez który nie wiesz jak przejść, jak przebić się, bo… boisz się, wstydzisz się, czujesz się poplątany, zaplątany, niedoceniony, niezauważony.

Strumienie przygnębiających myśli cały czas napływają, a Ty często czujesz się tak jakbyś tonął. Nie DOTYKASZ dna, jeszcze nie, ale też nie czujesz gruntu – pojawia się panika, lęk i strach…

Pytam się w imię czego? Dlaczego odbierasz sobie SZANSĘ NA SPOKOJNIEJSZE ŻYCIE, NA ODKRYCIE SIEBIE PRAWDZIWEGO? Wiedz, że ZAWSZE można to zmienić i popracować nad tym…

Ulecz mnie

Myśli mogą rysować różną wizję życia. W krzyżowym polu słów wpadasz czasami w matnię, z której nie potrafisz wyrwać się. Szarpiesz się, a potem mówisz: „WEŹ MÓJ UMYSŁ, WEŹ MÓJ BÓL…”

Nagle pojawia się jakiś głos krzyczący: „Otwórz ocean leków i ULECZ MNIE, bo ja już nie radzę sobie, czuję jak zabierają mój umysł i duszę pozostawiając straszną pustkę”. Z czego to wynika? Brak równowagi wewnętrznej spowodowany ciągłym odwlekaniem, wypieraniem, tłumieniem, uleganiem, uciekaniem w iluzję, w swój smutek i nieszczęście.

Może tracę swój czas tak pisząc, ale czy ty nie widzisz, nie czujesz, co sam ze sobą robisz? To nikt inny jak Ty pozwalasz na to wszystko: na odpływ energii w pustkę. Ona która NIGDY nie odda Ci tego, co Ty jej ofiarowałeś… czyli Swój Czas, Swoje Życie, Swój Oddech…

Nie opuszczaj mnie…

Zawsze znajdzie się powód, zawsze znajdzie się osoba, sytuacja, aby krzyczeć: „Nie opuszczaj mnie!”. Zamiast scalać się ze swoją wewnętrzną krzywdą, ze swoim bólem, wizją, pragnieniem – połącz się z DOTYKIEM Spokoju i Równowagi, bo inaczej eksplodujesz w ciemności nie widząc i nie czując już niczego.

Powiedz sobie: „Nie opuszczaj mnie Ciszo, Równowago. Jestem Spokojny/a, bo wypełnia mnie Miłość”.

Na początku możesz czuć się nieswojo, na początku może pojawiać się bunt, ale… skoro buntujesz się przez większość swojego czasu i życia, to ten kolejny raz nie powinien zrobić Ci różnicy, a wiesz dlaczego? BO JUŻ CZAS NA TEN WŁAŚNIE DOTYK…

Dotyk Duszy…

Dotykam cię tymi słowami, ale nie po to, aby cię zranić, zniechęcić. To ty, jak zwykle, zdecydujesz ile z tego weźmiesz dla siebie. Ile z tego dotyku przeniknie twoje ciało, twój umysł i trafi prosto w twoje serce. Nie zależy mi na tym, aby siać w twoim wnętrzu spustoszenie, aby wywoływać nagły paraliż, bo coś nagle uświadomiłeś sobie i zaczęło to cię przerażać.

Nie bój się tego, pozwól sobie na otwarcie, na pokochanie siebie, bo w tym właśnie momencie OTWIERASZ nie tylko drzwi do swej duszy, ale i serca. Tam dokonuje się wszelkie zrozumienie, tam czujesz się spokojny, niczym w błogości, która cię otula.

Wszechświat przyjmuje od ciebie wszystko, co mu podsuniesz, każdą myśl, każdą reakcję, każde zachowanie, każde działanie i … oddaje ci to wszystko z nawiązką. Więc bądź ŚWIADOMY tego, kochaj prawdziwie, czyli tylko i wyłącznie z głębi siebie. Pozwól dotknąć się temu, co najpiękniejsze i ty też dotykaj tym, co najcudowniejsze w tobie – SERCEM, bo dzięki temu poczujesz Bliskość Duszy, poczujesz i odkryjesz siebie…

…a teraz DOTKNIJ tej piosenki, tych dźwięków, słów, Mój Niewidzialny Przyjacielu… Tak za każdym razem łączę się z Tobą – za pomocą Słów, Muzyki, a przede wszystkim tego, co wypływa z świata wewnętrznego…

18 komentarzy

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

two × two =